Batman: Jad – Dennis O'Neil, Russel Braun

GDYBY BATMAN ZAWIÓDŁ

 

Ten komiks był swego czasu jednym z najlepszych „Batmanów”, jakie wydano w Polsce. Teraz, lata później, gdy na rynku mamy całe mnóstwo genialnych i legendarnych komiksów z Gackiem, od klasyki Franka Millera, przez dzieła Loeba i Sale’a, na runach twórców typu Morrison, King czy Snyder skończywszy, może nie robi już tak wielkiego wrażenia. Wciąż jednak pozostaje bardzo dobrym komiksem i na pewno jednym z najlepszych tomów o Batmanie od TM-Semic.

 

Batman zawodzi. Nie jest w stanie uratować dziewczynki. Dziecko tonie, a Bruce nie może sobie z tym poradzić. Gdy przekazuje tragiczną wieść ojcu dziewczynki, ten będąc naukowcem, oferuje mu tabletki, które wzmocnią go bardziej niż jakikolwiek trening. I rzeczywiście. Batman jednak uzależnia się od nich, a poza tym naukowiec i pewien generał mają co do niego swoje plany…



Druga część preludium do upadku Mrocznego Rycerza, choć w żaden sposób nie stanowi kontynuacji „Miecza Azraela”, przygotowuje czytelników na to, co miało wówczas nastąpić w regularnej serii Batman i robi to w sposób naprawdę udany. Oczywiście, do „Miecza…” nie ma porównania, niemniej nadal jest to naprawdę dobry komis, dobrze napisany, klasycznie, acz przyjemnie narysowany i mający swój ewidentny urok.


Nie jest to też wcale pusta opowieść. Scenarzysta stara się zawrzeć w niej pewną głębię, choć nie zapomina o akcji, serwuje nam kilka trafnych scen czy opisów, a także udany, odpowiednio mroczny do przygód Człowieka Nietoperza klimat. Owszem, zdarzają się tu pewne naiwności czy naciągane wątki, znak czasów, kiedy komiksy wypełnione były treścią bardziej, niż obecnie, chociaż twórcy podchodzili do niej chwilami dość skrótowo.



Wszystko to razem wzięte sprawiło, że komiks znalazł się na liście 10 najlepszych „Batmanów” wydanych po Polsku przez TM-Semic opublikowanej w ostatnim numerze „Batman & Superman” i trzeba przyznać, że zasłużył sobie na to miejsce. Może nie jest to dzieło idealne, ale nawet po latach wciąż świetne. I świetnie wprowadza w rozległą opowieść, jaką jest „Knightfall” i jej kontynuacje. Dobrze więc, że niedługo całość doczeka się wznowienia na naszym rynku, bo wciąż seria ta to największe i jedno z najlepszych batmanowych wydarzeń w dziejach.


Komentarze