The Amazing Spider-Man 10/1997: Pajęczyna śmierci, cz. III: Nim się obudzę / Pajęczyna życia, cz. III: Polowanie - Todd Dezago, Mark Bagley, Phil Gosier, J. M. DeMatteis
To już dziesiąty zeszyt „Sagi klonów” wydany po
polsku i ok. dwudziesty jeśli patrzeć na fakt, że nad Wisłą dostawaliśmy po
dwa-trzy oryginalne na raz. Nic więc dziwnego, że akcja musiała przyspieszyć
jeszcze bardziej i stać się intensywniejsza. A to przynosi wiele ważnych dla
serii i bohaterów momentów i emocjonujących chwil.
Dla Spider-Mana nadszedł trudny czas. Peter
dowiaduje się, że Mary Jane jest w ciąży, ale trudno jest mu cieszyć się tym
faktem. Wszystko przez to, że wirus Vultura powraca i Parker znów zaczyna
umierać. Jedyna nadzieja w Doc Ocku, ale czy można mu zaufać?
Tymczasem Scarlet Spider postanawia powstrzymać
Grim Huntera przed odnalezieniem Petera. Czy mu się to uda? I co wyniknie z
jego starań?
Kolejny znakomity zeszyt – tak po prostu. Patos
oczywiście nadal jest obecny, ale – choć go nie cierpię – całość i tak czyta
się znakomicie i z zaciekawieniem. Mamy tu rewolucyjne momenty, mamy sporo
obyczajowych i bardziej skupionych na bohaterach scen, mamy dużo dialogów i
solidną dawkę mroku, podszytego psychologią.
To, oczywiście, tylko jedna strona medalu. Druga jest taka, że na tych spragnionych superbohatereskich wyczynów czeka sporo akcji, walk i odniesień do klasyki spidermanowych opowieści. ale tam też mamy mrok, udane sceny i klimat. A wszystko to podane w bardzo przyjemny graficznie sposób. Szczególnie czysta kreska Bagleya, który w tych komiksach osiągnął szczyt swoich możliwości (to, co potem pokazał w „Ultimate Spider-Manie” było swoistym cofnięciem się w rysowniczym rozwoju).
Tak więc, tradycyjnie, polecam. „Saga klonów” wciąż
dopiero się rozkręca, ale to, co w niej najlepsze, dzieje się właśnie tu. I jeśli
lubicie „Spider-Mana” albo dobre, mroczne superhero, powinniście poznać ten i
poprzednie numery.



Komentarze
Prześlij komentarz